Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trip-hop. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trip-hop. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 grudnia 2009

IAMX - Kingdom Of Welcome Addiction [2009]


Elektronika mocniej zaistniała w tym roku w mych słuchawkach. Prawdę mówiąc, jestem konserwatywny i brzmienie gitar(y) stanowi dla mnie siłę najprzedniejszą, to jednak dopuszczam klawisze i syntezatory jako instrumenty które warto usłyszeć w tle, obok gitar. Tym razem mamy sytuację, gdzie usłyszymy charyzmatyczny głos i syntezatory zespołu IAMX, gdzie gitarę częściej zobaczymy niż usłyszymy. Tu gitary są tłem dla kompozycji. Nie mniej to żywa, rytmiczna, bardzo klimatyczna i wciągająca muzyka, rzekłbym iż to pozytywne połączenie Placebo z darkwave’owym Diary of Dreams.

Warto posłuchać, a raczej wczuć się w to co mają do zaprezentowania na swojej trzeciej płycie (dla mnie pierwszej poznanej) panowie spod elektronicznej klimatycznej strony muzyki bez klasycznych gitar… Muzyka rodem z trzeciej strony księżyca

niedziela, 18 października 2009

Bat For Lashes - Two Suns [2009]


Płyta „Two Suns” pojawiła się na półkach sklepowych na początku kwietnia. Od maja nie schodziła u mnie z repertuaru nocnego słuchania. Ciężka w odbiorze za pierwszym, czy drugim odsłuchem, mroczna i mistyczna, dlatego też poznawanie krążka należy wykonywać samemu tylko nocą, gdzie będziemy mogli wczuć się w moc emocji zawartych na niej. Natasha z każdym kolejnym utworem odsłania nam swoją ciemną, romantyczną duszę. Perła w kolekcji tegorocznych płyt – To była moja druga płyta roku której nikt nie przebije
… do czasu